Dumny Trener Crossfit Level 1

Droga, której się nie spodziewałem

Cóż, nie należę do osób, które mają z góry ustalony plan na siebie. Niejednokrotnie wybierałem ścieżki ekonomiczne, które nie kosztowały mnie zbyt dużo wysiłku- w szkole szedłem za kolegami, studia zrobiłem, bo wszyscy robili. Gdzieś jednak ta pasja do sportu była zawsze na pierwszym miejscu, jednak nigdy nie przyszło mi do głowy, by sparować z nią swój zawodowy los.

Nagły zwrot w „karierze”
Nigdy nie wiadomo jak życie się potoczy. Najpierw jako trening uzupełniający w ramach przygotowań zimowych do sezonu piłkarskiego lądujemy na sali w Uniq Fight Club na zajęciach Cross. Mówię sobie- jej! to jest mega, całe życie szukałem czegoś takiego ! Wiele lat robiłem to co wszyscy na siłowni- biceps, klata, barki. Tutaj za to miałem połączenie wszystkiego co mogłem sobie wymyślić i to w dowolnej konfiguracji. Mogłem biegać i robić ciężkie martwe ciągi, podrzucać sztangą by zaraz chodzić na rękach albo spacerować z ciężkim kettlem i robić brzuszki. YES YES YES

Przykładałem się do zajęć, zostawałem sam żeby szlifować poszczególne elementy tej niezwykle wymagającej dyscypliny. Byłem zawsze, swoją drogą była to znakomita forma resetu dla głowy po całym dniu pracy. Nagle pojawiło się jedno zastępstwo za osobę prowadząca, potem drugie.. aż tu nagle zostałem na sali jako jeden z trenerów.

Lata trenerskie leciały i czegoś jednak brakowało. Rozwijać się trzeba, jest to z korzyścią dla wszystkich wkoło a przede wszystkim dla mnie. Chciałem móc powiedzieć, że jestem trenerem Crossfit, jednak do tego potrzebowałem przejść przez szkolenie. Wisienka na torcie!
Udałem się więc do Krakowa, by tam osiągnąć kamień milowy w karierze zawodowej 🙂

Kurs trener Crossfit Level 1.
Tak, kurs odbył się stacjonarnie w Krakowie w klubie 72D- ależ to było znakomite miejsce do treningów! Ogromna hala, masa drążków oraz sztang… a ja musiałem siedzieć na krześle i robić notatki 🙂
Zajęcia trwały dwa dni, prowadzone w języku angielskim wraz z tłumaczeniem. O treści nie mogę powiedzieć, zastrzeżone , ale z mojej perspektywy- super. Teoria połączona z praktyką, metodologia Crossfit, podstawowe ćwiczenia, diety, wszystko by móc prowadzić zajęcia według wskazówek.

Hah uspokajam, test na szczęście zdałem ale trochę nie było mi po drodze poinformować świat, że ot mogę już mówić:
OTO JA, ANDRZEJ TRENER CROSSFIT LEVEL 1!

Dziś jest to moja praca oraz pasja, nigdy bym tak tego scenariusza nie wymyślił. Nie pchałem się do roli trenera, akceptowałem to, co przynosił mi los. Nie mówię, że się do tego nadawałem, ale skoro ludzie Cię do tego wybrali to może jednak?
Tak czy siak jestem szczęśliwy, że mogę to robić. A jeszcze lepsze jest to, że można zrobić kurs trenera Crossfit level 2 oraz 3.. 🙂
