BEST FIT GAMES RYBNIK 2025

Idziemy za ciosem

Będąc na fali coraz to nowych wyzwań i występów na różnego rodzaju arenach udało mi się znaleźć coś takiego:

BESTFIT GAMES AMATOR 2025, idealnie dla mnie, ponieważ warunkiem uczestnictwa było osiągnięcie absolutnie niczego na arenie Crossfit- to przecież cały ja 🙂

Zawody były jednodniowe, bez finału. O miejscach decydowały wyniki zebrane z 3 workout’ów.

Miasto Rybnik

Nie będę ukrywał, że gdyby nie zawody nie miałbym po co kierować się do Rybnika. Bardzo ostatnio polubiłem tę sportową turystykę, wreszcie z czystym sumieniem mogę połączyć coś przyjemnego z pożytecznym.

Warte zaznaczenia, wraz ze mną pojechały 4 osoby z grupy Cross z Uniq Fight Club! 3 Panów w kategorii Masters, absolutni debiutanci: Arek, Robert oraz Benedykt oraz Ania, kategoria open.

Zaczynajmy więc!

Hola, moment. We wtorek przed zawodami niestety ale przydarzył mi się mały wypadek. Podczas przysiadów ze sztangą z przodu coś chrupnęło mi z lewej strony odcinka lędźwiowego, z lekkim bólem ale dokończyłem cały trening. Niestety jak już się położyłem to coraz trudniej mi się było podnieść.

Na szczęście na sali był nasz fizjo Przemek, który od razu mi pomógł pomimo, że i tak ma zawsze ręce pełne roboty. Diagnoza zła nie jest- krążki całe, ale mocno spięte mięśnie z lewej strony. Przez 4 dni, jeszcze przed wyjazdem codziennie mi pomagał a przypominam, grafik ma zawsze pod kurek. Chcę mu podziękować bo gdyby nie on, nie doszedłbym do siebie w te kilka dni.

Tak, teraz możemy zaczynać, workout 1:

1 WOD „ŁATWE”

4 Round For Time  / Time Cap 6min 

10x TTB 

8x Alternate Snatch 1x Dumbbell  M: 22.5 / W: 15kg

6x Deadlift  M: 80 / W: 45kg

4x Burpees + Box Over Jumps 50cm

2x Clean + Squats D-ball 40 /20 kg 

Trening wydawał się dość prosty i stosunkowo przyjemny. Taki w sam raz na start i rozgrzanie, w każdej formule czułem się dość pewnie ale pamiętajcie- przy zawodach dochodzi jeszcze stres, który potrafi pokrzyżować nam plany, co i mi się przytrafiło.

Przy T2B nie wiedzieć czemu zamiast robić to z luzu walczyłem wyłącznie siłowo co się po prostu nie opłaca bo tracę siły- fakt jest na początku szybciej ale to iluzoryczne prowadzenie. Na rwaniu nie odwróciłem skórek gimnastycznych i przy zmianie rąk zacząłem łapać jedną za drugą i mocno to mnie spowalniało i irytowało. Na domiar podczas box jump potknąłem się i uderzyłem piszczelami o skrzynie… no litości, prawdziwy amator.

Dzięki takim przeciwnościom niestety ale nie zdążyłem zrobić wszystkiego, zabrakło mi 2x Clean + Squats D-ball 40 , finalnie zająłem miejsce 9 na 30.

2 WOD – Individual

2 WOD „HAJROKS”

For Time / Time Cap 7min 

100x Single Unders Heavy Rope 

3 dł 7m Burpees + Jumps Broad Jumps 

4 dł 7m Lunges Rack Position 1x Dumbbell M:22,5 / W:15kg

10x Pull – Ups – Men /  5x Pull – Ups – Women

10x S.T.OH 1x Dumbbell M:22,5 / W:15kg

10x Pull – Ups – Men /  5x Pull – Ups – Women

10x S.T.OH 1x Dumbbell M:22,5 / W:15kg

10x Pull – Ups – Men /  5x Pull – Ups – Women

10x S.T.OH 1x Dumbbell M:22,5 / W:15kg

No, człowiek aż się palił żeby zrobić ten trening, była jedna nowość. Nigdy wcześniej nie miałem w ręce takiej skakanki- w sumie kawałek grubego sznura, którego nawet nie opłacało się trzymać w sposób klasyczny- 100 sztuk unbroken to było istne piekło dla przedramion.

Od czasów Wejherowa udało mi się podnieść poziom moich podciągnięć butterly prostym patentem- mam skórki gimnastyczne, które świetnie trzymają nawet śliskie drążki, ale to teraz lata! Dłonie mi się nie ślizgają, nie bolą dzięki czemu mogę wykorzystać pełny potencjał z wystrzału z biodra.

W tym evencie już trochę lepiej, udało się zająć 5 miejsce.

3 WOD cz.A INDIVIDUAL

3 WOD cz.A „INTERWAŁY”  INDIVIDUAL  / AMRAP

    60s WORK / 60s REST

1ćw. Max Rep Cal ROW

2ćw. Max Rep Thrusters 30 / 20kg

3ćw. Max Rep Rope Climbing

Mega, po prostu mega, minuta pracy na minutę odpoczynku. We wszystkim poza liną czułem się pewnie. W klubie niestety nie mamy takich możliwości, żeby zawiesić linę wysoko.

Pierwszy raz widziałem, jak jeden z zawodników utrzymywał tempo około 2800 kcal/h na wiośle, to jakiś potwór! Ja robiąc wszystko co mogłem dobijałem do 2000 kcal/h a on?! Na szczęście nie był w moim heat dzięki czemu mogłem go sobie poobserwować.

Thrusterki to na strzał, pracowałem dzielnie całą minutę i jeżeli dobrze pamiętam, to zakończyłem jakoś na 30 reps.

No i ta lina! Nie wiem czy wszedłem 3-4 razy, generalnie nie miało to dużego znaczenia bo na innych ćwiczeniach mogłem co nieco podgonić ale fajnie było móc wreszcie się powspinać. Nie obyło się bez błędów ale znowu jestem mądrzejszy.

Tę część również zakończyłem na 9 miejscu.

3 WOD cz.B INDIVIDUAL

3 WOD cz.B  „INTERWAŁY”  INDIVIDUAL  / AMRAP

    60s WORK / 60s REST

1ćw. Max Rep Power Clean 50 / 35kg

2ćw. Max Rep Bench Press 55 / 25kg

3ćw. Max Cal SKI 

Ja, sztanga 50 kg i cała minuta tylko dla nas- dość dużo czasu co? Ćwiczenia ze sztangą lubię, imponują mi zawsze. Oczywiście nie tak jak wyciskanie sztangi na ławce, tego nic nigdy nie przebije.

SkiErg to już jazda bez trzymanki, ostatni akord więc można dać z siebie to co zostało.

W tej części sięgnąłem po 7 miejsce.

To który ostatecznie?

Cóż, w ostatecznym rozrachunku zająłem 5 miejsce. Czy jestem zadowolony? I tak i nie, patrząc na to, że z jednej strony jeszcze w piątek mocno wątpiłem, że wystąpię i jadę głownie dla towarzystwa ewentualnie żeby pomóc mojej grupie to jestem zadowolony. Jednak były to zawody amatorskie i po cichu liczyłem, że uda mi się uzyskać pudło. Nie tym razem ale jestem znowu mądrzejszy o kolejne wtopy więc następnym razem, zrobię ich mniej.

This will close in 0 seconds

This will close in 0 seconds